Seiko 5X83 to solarny mechanizm kwarcowy z odbiornikiem GPS, chronografem i wskazaniem drugiej strefy czasowej. Obsługuje trzydzieści osiem stref, a od pełnego naładowania pracuje około pół roku.
To najbardziej rozbudowany kaliber, jaki opisywaliśmy. Łączy trzy rzeczy, które zwykle wykluczają się nawzajem: łączność satelitarną, zasilanie światłem i pełny stoper, a wszystko mieści się w jednej kopercie bez konieczności ładowania z gniazdka.
Pełne dane techniczne Seiko 5X83
Dane pochodzą z materiałów Seiko dla linii Astron GPS Solar.
| Typ | kwarcowy, solarny, z odbiornikiem GPS |
| Producent | Seiko Watch Corporation, Japonia |
| Wskazania | 3 wskazówki, druga strefa czasowa, chronograf, data |
| Strefy czasowe | 38 |
| Dokładność bez sygnału GPS | ±15 s na miesiąc w zakresie 5-35 °C |
| Czas pracy | około 6 miesięcy od pełnego naładowania |
| Chronograf | pomiar z dokładnością do 1/20 sekundy |
| Subtarcza przy 6 | druga strefa, a przy pomiarze licznik 12 godzin |
| Subtarcza przy 12 | czas pomiaru stoperem |
| Odbiór sygnału | automatyczny do dwóch razy dziennie oraz ręczny przyciskiem |
| Kalendarz | wieczysty, poprawny do 2100 roku |
| Czas letni | przełączany automatycznie |
| Funkcje dodatkowe | szybka zmiana strefy, przeniesienie czasu, wskaźnik wyniku odbioru |
Zwróć uwagę na wiersz z dokładnością. Piętnaście sekund na miesiąc to wartość podana dla pracy bez łączności z satelitami, czyli najgorszy scenariusz. Przy regularnym odbiorze sygnału zegarek koryguje się sam i błąd praktycznie nie narasta.

W jakich zegarkach znajdziesz Seiko 5X83?
Wyłącznie w linii Astron, czyli w najwyższej półce kwarcowej marki. To zegarki z referencjami zaczynającymi się od SSH, w przedziale od jedenastu do niemal piętnastu tysięcy złotych, zwykle w kopertach tytanowych.
Charakter tych konstrukcji wynika wprost z funkcji. To zegarki podróżne z rozbudowaną tarczą, na której poza czasem lokalnym mieści się druga strefa, wskaźniki stanu odbioru i liczniki chronografu.




Jak działa zegarek, który sam znajduje swoją strefę?
Zasada brzmi prosto, ale kilka szczegółów decyduje o tym, jak wygląda to w praktyce.
Odbiornik łapie sygnał z satelitów GPS i na tej podstawie ustala zarówno czas, jak i pozycję. Znając pozycję, zegarek dobiera właściwą strefę z listy trzydziestu ośmiu i sam przestawia wskazówki, łącznie z datą.
Odbiór odbywa się automatycznie do dwóch razy dziennie, zwykle gdy zegarek leży w świetle. Możesz też wymusić go przyciskiem, co jest przydatne zaraz po wylądowaniu.
Warto znać ograniczenie tej technologii. Sygnał satelitarny wymaga widoku nieba, więc w budynku odbiór się nie powiedzie. Zegarek pokazuje wtedy wynik próby na osobnym wskaźniku, zamiast milczeć.
Do tego dochodzi funkcja, o której łatwo zapomnieć przy zegarku podróżnym. Przeniesienie czasu pozwala zamienić miejscami czas lokalny i drugą strefę jednym ruchem, bez ponownego ustawiania czegokolwiek.

Jedna subtarcza, dwie role
Rozwiązanie z subtarczą przy godzinie szóstej to najciekawszy zabieg konstrukcyjny w tym kalibrze.
W trybie normalnym pokazuje ona czas w drugiej strefie. Podróżny widzi więc jednocześnie godzinę lokalną na wskazówkach głównych i domową na subtarczy.
Po uruchomieniu stopera ta sama subtarcza staje się licznikiem dwunastu godzin. Druga strefa znika na czas pomiaru, a wskazówka zaczyna odmierzać czas trwania.
Powód takiego rozwiązania jest praktyczny: tarcza ma ograniczoną powierzchnię, a osobna subtarcza dla każdej funkcji zrobiłaby z niej nieczytelny gąszcz. Producent podkreśla przy tym, że to pierwsze połączenie drugiej strefy z chronografem w tej linii.
Dla porównania, prostsze rozwiązania tego samego problemu opisywaliśmy przy Rondzie 515.24H ze wskazaniem drugiej strefy oraz przy solarnym Epsonie VR42, który zasilanie ma podobne, ale obywa się bez łączności satelitarnej.
Sam pomiar jest przy tym precyzyjniejszy, niż sugeruje wygląd. Subtarcza przy dwunastej odmierza czas z dokładnością do jednej dwudziestej sekundy, czyli wyraźnie lepiej niż typowe chronografy kwarcowe zatrzymujące się na dziesiątych częściach.
Wyższa półka na tym samym kalibrze
Powyżej dwunastu tysięcy złotych ten sam mechanizm pracuje w wersjach o bogatszym wykończeniu koperty, z ceramicznymi pierścieniami i tarczami wykonanymi w bardziej wymagających technikach. Funkcje pozostają identyczne.
Przy tej półce różnicę robi materiał i obróbka, bo elektronika, zestaw funkcji i zasilanie są w całej linii takie same.




Czego po Seiko 5X83 nie oczekiwać?
To zaawansowany mechanizm, ale ma granice wynikające z technologii.
Nie złapie sygnału w budynku. Odbiór GPS wymaga widoku nieba, więc korekta czasu udaje się na zewnątrz albo przy oknie.
Nie zastąpi smartwatcha. Zegarek nie łączy się z telefonem, nie liczy kroków i nie wyświetla powiadomień.
Nie działa bez światła w nieskończoność. Sześć miesięcy to zapas od pełnego naładowania, a odbiór GPS zużywa wyraźnie więcej energii niż samo odmierzanie czasu.
Najczęstsze pytania o Seiko 5X83
Czy zegarek z tym kalibrem trzeba ładować?
Nie z gniazdka. Ogniwo pod tarczą ładuje się światłem, a pełne naładowanie wystarcza na około pół roku pracy.
Ile stref czasowych obsługuje 5X83?
Trzydzieści osiem. Zegarek dobiera właściwą sam, na podstawie pozycji ustalonej z sygnału satelitarnego.
Jaka jest dokładność bez łączności z satelitami?
±15 sekund na miesiąc w temperaturze od 5 do 35 stopni. Przy regularnym odbiorze sygnału zegarek koryguje się sam.
Co pokazuje subtarcza przy godzinie szóstej?
W trybie normalnym czas w drugiej strefie, a po uruchomieniu stopera licznik dwunastu godzin pomiaru.
Do kiedy działa kalendarz?
Do 2100 roku. To kalendarz wieczysty, więc lata przestępne i długości miesięcy obsługuje bez ingerencji użytkownika.
Źródło danych technicznych: baza mechanizmów CaliberCorner.