Tissot PRX quartz vs Powermatic 80 to wybór wewnątrz jednego modelu: ta sama koperta i ta sama bransoleta, a różnica w cenie sięga prawie trzykrotności. Wersja kwarcowa kosztuje około tysiąca dziewięciuset złotych, automatyczna około pięciu i pół tysiąca.
Jeśli chcesz wygląd PRX w najniższej cenie i zegarek, który zawsze chodzi, wybierz wersję kwarcową. Jeśli zależy Ci na mechanice i widoku wirnika przez dekiel, dopłać do Powermatica 80. Poniżej liczby, które za tym stoją.
PRX quartz czy Powermatic 80 – porównanie w tabeli
Najwięcej mówi to, co obie wersje naprawdę mają na półce. Poniższe wartości opisują bieżący asortyment linii PRX w polskiej sprzedaży.
| Parametr | PRX quartz | PRX Powermatic 80 |
|---|---|---|
| Typ mechanizmu | kwarcowy, na baterię | automatyczny |
| Typowa cena | około 1 900 zł | około 5 500 zł |
| Rozpiętość cen | od około 1 450 do 2 400 zł | od około 3 500 do 10 500 zł |
| Liczba wersji w sprzedaży | około trzydziestu | około trzydziestu pięciu |
| Rezerwa chodu | nie dotyczy, bateria na lata | 80 godzin |
| Dokładność | sekundy na miesiąc | sekundy na dobę |
| Przeszklony dekiel | nie | tak, z widokiem na wirnik |
| Grubość koperty | niższa | wyższa o około 1,5 mm |
| Szkło i bransoleta | szafirowe, bransoleta zintegrowana | szafirowe, bransoleta zintegrowana |
| Dostępne średnice | 35 i 40 mm | 35 i 40 mm |
| Obsługa | wymiana baterii co kilka lat | przegląd mechanizmu co kilka lat |
Warto policzyć, ile wierszy jest tu identycznych. Koperta, szkło, bransoleta i dostępne średnice są w obu wersjach takie same, więc dopłata w całości idzie w mechanizm i w to, co z niego wynika.
Poniżej zegarki obu wersji zestawione obok siebie, żeby zobaczyć tę różnicę na konkretach.








Jeden model, dwa mechanizmy
PRX to ten sam projekt w obu wersjach, a wybór dotyczy wyłącznie tego, co siedzi pod tarczą.
Sam model wywodzi się z 1978 roku. Marka wznowiła go w 2021 roku, zachowując zintegrowaną bransoletę i kopertę o kanciastym obrysie, charakterystyczną dla sportowej elegancji lat siedemdziesiątych.
Wersja kwarcowa pojawiła się jako pierwsza. Cieńsza, tańsza i bezobsługowa poza wymianą baterii, w cenie poniżej dwóch tysięcy złotych.
Powermatic 80 to szwajcarski automat z osiemdziesięciogodzinną rezerwą chodu. Trzy doby bez ruchu to znacznie więcej niż typowe czterdzieści godzin i główny argument techniczny tej wersji.
Z wyboru mechanizmu wynikają wszystkie pozostałe różnice. Automat potrzebuje więcej miejsca, więc koperta rośnie o około półtora milimetra, a dekiel zyskuje szkło, przez które widać pracujący wirnik.

Za co płacisz w wersji kwarcowej
Ta wersja daje pełen wygląd modelu za ułamek ceny i ma kilka realnych przewag nad mechaniką.
Zegarek zawsze chodzi. Nie stanie po weekendzie w szufladzie i nie wymaga ustawiania po każdym dłuższym przestoju, co przy zegarku noszonym rotacyjnie ma znaczenie.
Dokładność jest wyższa. Kwarc gubi sekundy w skali miesiąca, automat w skali doby, więc korekta czasu wypada kilka razy rzadziej.
Koperta jest cieńsza. Około półtora milimetra mniej to różnica odczuwalna pod mankietem koszuli, zwłaszcza przy zintegrowanej bransolecie.
Cena jest prawie trzykrotnie niższa. Około tysiąca dziewięciuset złotych wobec pięciu i pół tysiąca, przy identycznej kopercie, szkle i bransolecie.
Kompromis jest jeden i dotyczy tego, czego nie widać. Dekiel jest pełny, bez szkła, a mechanizm w środku to typowy kwarc, nie element, o którym się opowiada.
Za co płacisz w Powermaticu 80
Dopłata idzie w mechanikę i we wszystko, co się z nią wiąże.
Osiemdziesiąt godzin rezerwy chodu. To ponad trzy doby, więc zegarek zdjęty w piątek wieczorem nadal chodzi w poniedziałek rano, w odróżnieniu od typowych automatów z czterdziestogodzinnym zapasem.
Przeszklony dekiel pokazuje mechanizm. Widok pracującego wirnika to element, za który przy zegarkach mechanicznych realnie się płaci.
Sekundnik porusza się płynnie. To różnica widoczna z odległości, której kwarc nie odda, bo jego wskazówka skacze raz na sekundę.
Górna półka sięga znacznie wyżej. Wersje ze złotym pierścieniem przekraczają dziewięć tysięcy złotych, więc linia obsługuje też zupełnie inny segment.
Ograniczenia są trzy. Zegarek staje po trzech dobach bez ruchu, jest grubszy i wymaga przeglądu mechanizmu, którego wersja kwarcowa nie potrzebuje.

PRX quartz czy Powermatic 80 – co wybrać do czego?
Pytanie Tissot PRX quartz czy Powermatic 80 sprowadza się do tego, czy dopłacasz za mechanizm, bo wszystko inne dostajesz w obu wersjach.
Jako jedyny zegarek noszony codziennie praktyczniejsza bywa wersja kwarcowa. Zawsze chodzi, jest cieńsza i wymaga tylko wymiany baterii.
Jako zegarek dla kogoś, kto ceni mechanikę sens ma dopłata do automatu. Przeszklony dekiel i płynny sekundnik to rzeczy, których kwarc nie zastąpi.
Przy budżecie do dwóch tysięcy złotych wybór jest jednoznaczny, bo wersja automatyczna zaczyna się dopiero od trzech i pół tysiąca.
Przy wąskim nadgarstku warto rozważyć wersję cieńszą, bo przy zintegrowanej bransolecie grubość koperty odczuwa się mocniej niż zwykle.
Poniżej wyższa półka obu wersji, jeśli budżet pozwala wejść wyżej niż w pierwszym zestawieniu.








Czego z tego zestawienia nie da się wyczytać?
Liczby porządkują wybór, ale kilku rzeczy nie rozstrzygną.
Nie oddadzą kosztu utrzymania. Przegląd automatu to wydatek rzędu kilkuset złotych co kilka lat, a wymiana baterii kosztuje kilkadziesiąt.
Nie zastąpią przymiarki. Zintegrowana bransoleta nie pozwala na dobranie innego paska, więc leżenie zegarka na nadgarstku trzeba sprawdzić od razu.
Nie obejmują wersji specjalnych. Linia ma modele z carbonu i ze złotym pierścieniem, które wyłamują się z obu przedziałów cenowych.
Najczęstsze pytania o PRX quartz i Powermatic 80
O ile droższa jest wersja automatyczna?
Prawie trzykrotnie. Typowa cena to około pięciu i pół tysiąca złotych wobec tysiąca dziewięciuset za wersję kwarcową.
Ile wynosi rezerwa chodu w Powermaticu 80?
Osiemdziesiąt godzin, czyli ponad trzy doby. To znacznie więcej niż typowe czterdzieści godzin w automatach z tej półki.
Czy koperty obu wersji są takie same?
Wzorniczo tak, ale wersja automatyczna jest grubsza o około półtora milimetra, bo mechanizm potrzebuje więcej miejsca.
Która wersja jest dokładniejsza?
Kwarcowa. Gubi sekundy w skali miesiąca, podczas gdy automat w skali doby.
Czy obie wersje mają szkło szafirowe?
Tak, podobnie jak zintegrowaną bransoletę i te same dostępne średnice 35 i 40 mm.