Citizen vs Casio to starcie dwóch japońskich marek, które rozwiązały ten sam problem na dwa różne sposoby. Citizen postawił na zasilanie światłem, więc bateria znika z listy rzeczy do pilnowania. Casio postawiło na odporność i funkcje, więc zegarek przeżyje wszystko.
Jeśli chcesz zegarek, o którym zapomnisz na lata, wybierz Citizena. Jeśli szukasz zegarka za kilkaset złotych do pracy, sportu i gór, sięgnij po Casio. Poniżej liczby, które za tym stoją.
Citizen czy Casio – porównanie w tabeli
Najwięcej mówi to, co obie marki naprawdę mają na półce. Poniższe wartości opisują bieżący asortyment obu producentów w polskiej sprzedaży.
| Parametr | Citizen | Casio |
|---|---|---|
| Kraj pochodzenia | Japonia | Japonia |
| Rok założenia | 1918 | 1946 |
| Typowa cena zegarka | około 1 400 zł | około 700 zł |
| Rozpiętość cen | od około 400 do 7 000 zł | od około 100 do 4 500 zł |
| Dominujący mechanizm | solar, blisko 8 na 10 modeli | kwarc bateryjny |
| Wymiana baterii | w większości modeli zbędna | co kilka lat |
| Automat mechaniczny | tak, osobna linia | marginalnie |
| Najczęstsze szkło | mineralne, szafir prawie po połowie | mineralne |
| Najczęstsza wodoszczelność | 100 m (10 bar) | 200 m (20 bar) |
| Najbardziej znane linie | Eco-Drive, Promaster, Tsuyosa | G-Shock, Edifice, Vintage |
| Mocna strona | bezobsługowość | odporność i cena |
Jeden wiersz przesądza o charakterze obu marek. U Citizena blisko osiem modeli na dziesięć ładuje się światłem, więc wymiana baterii przestaje być częścią użytkowania zegarka.
Poniżej zegarki obu marek zestawione obok siebie, żeby zobaczyć tę różnicę na konkretach.








Dwa pomysły na to samo: zegarek, który nie sprawia kłopotu
Obie marki wychodzą z tego samego założenia, że zegarek ma po prostu działać, ale realizują je z dwóch przeciwnych stron.
Citizen usunął problem u źródła. Zamiast szukać wydajniejszej baterii, w 1976 roku wprowadził zegarek zasilany światłem, a od lat dziewięćdziesiątych rozwija tę technologię pod nazwą Eco-Drive. Ogniwo pod tarczą ładuje akumulator, który wystarcza na miesiące bez światła.
Casio poszło w odporność i funkcje. Zamiast eliminować baterię, zbudowało konstrukcję, w której wymiana ogniwa raz na kilka lat jest drobiazgiem wobec tego, co zegarek przeżył po drodze.
Skutki widać w katalogach. U Citizena solar jest normą, a nie osobną linią, a długość pracy bez ładowania sięga w nowszych kalibrach nawet roku, o czym pisaliśmy przy kalibrze E365.
U Casio solar też istnieje pod nazwą Tough Solar, ale obejmuje niecałą dziesiątą część oferty. Reszta to klasyczny kwarc bateryjny, za to w kopertach o wodoszczelności dwustu metrów.

Za co płacisz w Citizenie
Marka sprzedaje przede wszystkim brak obsługi, a wszystko inne buduje wokół tego założenia.
Zegarek nie wymaga wymiany baterii. Akumulator ładuje się światłem przez tarczę i nie podlega okresowej wymianie, więc koperta zostaje zamknięta na lata. Przy modelach nurkowych to nie drobiazg, bo każde otwarcie koperty jest ryzykiem dla uszczelnienia.
Ogniwa nie widać. Tarcza przepuszcza światło, ale wygląda jak zwykła, a w części kalibrów ogniwo przeniesiono nawet na pierścień wokół tarczy, co opisywaliśmy przy kalibrze J730.
Mechanika też jest w ofercie. Linia z automatem obejmuje kilkadziesiąt modeli, w tym popularną Tsuyosę, więc marka nie zamyka się na jednym rozwiązaniu.
Ceną jest wyższy próg wejścia. Typowa cena zegarka wypada w okolicach tysiąca czterystu złotych, czyli dwukrotnie wyżej niż u konkurenta z tego zestawienia.
Za co płacisz w Casio
Tu wartość siedzi w tym, co zegarek wytrzyma i ile policzy, a nie w tym, jak jest zasilany.
Odporność jest wpisana w konstrukcję. Dwie trzecie modeli marki ma wodoszczelność dwustu metrów, a seria G-Shock powstała wprost z założenia, że zegarek przetrwa upadek z wysokości.
Funkcje dostajesz w cenie. Stoper z rozdzielczością setnych części sekundy, kilka alarmów, czas światowy i kalendarz na dekady to standard nawet w modelach za kilkaset złotych.
Cena zmienia sposób noszenia zegarka. Przy typowej wartości rzędu siedmiuset złotych zegarek jedzie na budowę i w góry, bo jego uszkodzenie nie jest wydarzeniem finansowym.
Kompromis jest jasny. Wymiana baterii wraca co kilka lat, a mechanika w tej ofercie praktycznie nie występuje, więc kolekcjonerskiego pierwiastka trzeba szukać gdzie indziej.

Citizen czy Casio – co wybrać do czego?
Pytanie Citizen czy Casio rozstrzyga się na tym, czy zegarek ma być bezobsługowy, czy nie do zdarcia.
Do biura, na co dzień i pod koszulę lepszy będzie Citizen. Brak wymiany baterii, klasyczne proporcje i częste szkło szafirowe dają zegarek, o którym się nie myśli.
Do pracy fizycznej, sportu i wypraw rozsądniejsze jest Casio. Dwieście metrów wodoszczelności i odporna koperta wygrywają wszędzie tam, gdzie zegarek dostaje w kość.
Jako prezent dla kogoś, kto nie lubi się zegarkiem zajmować wybór jest jednoznaczny. Model zasilany światłem nie stanie w szufladzie i nie wymaga wizyty u zegarmistrza.
Jako drugi zegarek albo zegarek dla nastolatka lepiej wypada Casio, bo za cenę jednego Citizena kupisz dwa i żaden nie wymaga uwagi.
Poniżej wyższa półka obu marek, jeśli budżet pozwala wejść wyżej niż w pierwszym zestawieniu.








Czego z tego zestawienia nie da się wyczytać?
Liczby porządkują wybór, ale kilku rzeczy nie rozstrzygną.
Nie powiedzą, jak długo pożyje akumulator. Ogniwo w zegarku solarnym nie podlega rutynowej wymianie, ale po kilkunastu latach traci pojemność i wtedy wymaga serwisu.
Nie zastąpią przymiarki. Przy kopertach powyżej czterdziestu milimetrów o wygodzie decyduje rozstaw uszu i wysokość, a nie sama średnica.
Nie obejmują wersji limitowanych. Obie marki wypuszczają serie w cenach odbiegających od reszty oferty.
Najczęstsze pytania o Citizena i Casio
Czy zegarek Citizen wymaga wymiany baterii?
W większości modeli nie. Blisko osiem na dziesięć zegarków marki ładuje się światłem i pracuje na akumulatorze, który nie podlega okresowej wymianie.
Która marka jest tańsza?
Casio. Typowa cena zegarka tej marki to około siedmiuset złotych wobec około tysiąca czterystu u Citizena.
Czy Casio ma zegarki solarne?
Ma, pod nazwą Tough Solar, ale obejmują one niecałą dziesiątą część oferty. Reszta to klasyczny kwarc bateryjny.
Który zegarek lepiej sprawdzi się do wody?
Statystycznie Casio, bo dwieście metrów wodoszczelności jest tam normą. Citizen ma jednak w linii Promaster modele nurkowe sięgające trzystu metrów.
Czy któraś z tych marek robi zegarki automatyczne?
Citizen ma osobną linię z automatem, obejmującą kilkadziesiąt modeli. U Casio mechanika to pojedyncze konstrukcje.