Seiko NH39 to japoński automat bez datownika, z 24 kamieniami, częstotliwością 21 600 drgań na godzinę i rezerwą chodu wynoszącą około czterdziestu jeden godzin. Ma stop sekundy i naciąg ręczny.
Parametry ma wspólne z resztą rodziny NH, a wyróżnia go coś, czego nie widać w tabeli. To wersja przygotowana pod tarcze z wycięciem, więc elementy widoczne od strony tarczy mają staranniejsze wykończenie niż w kalibrze przeznaczonym do schowania pod pełną tarczą.
Pełne dane techniczne Seiko NH39
Dane zebrane z materiałów Seiko Instruments oraz z katalogów części zamiennych.
| Typ | automatyczny z naciągiem ręcznym |
| Producent | Seiko Instruments (TMI), Japonia |
| Wskazania | 3 wskazówki centralne |
| Datownik | brak |
| Przeznaczenie | tarcze z wycięciem nad balansem |
| Rozmiar | 12 linii |
| Wysokość | 5,32 mm |
| Kamienie | 24 |
| Częstotliwość | 21 600 drgań na godzinę (6 uderzeń na sekundę) |
| Rezerwa chodu | około 41 godzin |
| Dokładność | −20 / +40 s na dobę |
| Stop sekundy | tak |
| Naciąg ręczny | tak |
| Wersja bez wykończenia | NH38 |
Warto zestawić dwa ostatnie wiersze. NH38 i NH39 to konstrukcyjnie ten sam mechanizm, a różnica sprowadza się do tego, jak wykończono jego widoczną stronę.

W jakich zegarkach znajdziesz Seiko NH39?
W automatach z wycięciem w tarczy, przez które widać pracujący balans. To rozwiązanie znane jako otwarte serce, popularne wśród marek mikro i w zegarkach, w których mechanizm ma być częścią wzornictwa, a nie tylko napędem.
W polskiej sprzedaży kaliber pojawia się w modelach o wyraźnym charakterze projektowym, w przedziale około dwóch i pół tysiąca złotych. Wspólny mianownik to tarcza bez okienka daty, bo brak kalendarza zachowuje symetrię potrzebną przy takiej kompozycji.




Za co dopłacasz przy wersji pod otwarte serce
NH38 i NH39 kosztują niemal tyle samo, a różnica dotyczy wyłącznie tego, co widać.
W kalibrze przeznaczonym pod pełną tarczę wykończenie nie ma znaczenia. Mostki i koła są obrobione funkcjonalnie, bo i tak nikt ich nie zobaczy. Producent nie wydaje pieniędzy na coś, co zostanie zakryte.
W wersji pod wycięcie te same elementy dostają staranniejszą obróbkę. Powierzchnie widoczne od strony tarczy są opracowane trójwymiarowo, żeby wytrzymały patrzenie z bliska.
Praktyczny wniosek przy zakupie: dopłata dotyczy wyglądu, a nie chodu. Deklarowana dokładność, rezerwa chodu i konstrukcja pozostają identyczne, więc zegarek z NH39 nie będzie chodził lepiej niż ten z NH38.
Rodzina daje przy tym trzy poziomy odsłonięcia mechanizmu:
- NH38 – mechanizm zakryty, tarcza pełna i symetryczna.
- NH39 – wycięcie nad balansem, reszta mechanizmu pozostaje zasłonięta.
- NH70 i NH72 – konstrukcja szkieletowa, w której odsłonięta jest cała płyta.

Brak daty jako decyzja, a nie oszczędność
Przy tarczy z wycięciem rezygnacja z kalendarza wynika z konstrukcji, a nie z chęci obniżenia ceny.
Okienko daty i wycięcie nad balansem konkurują o to samo miejsce. Oba zabierają fragment tarczy, a umieszczenie ich razem daje kompozycję niespokojną i pozbawioną osi symetrii.
Brak koła daty upraszcza też sam mechanizm od strony tarczy. Nie ma pierścienia, który przesłaniałby widok, więc balans można odsłonić szerzej.
Dla użytkownika oznacza to jedną wygodę, o której łatwo zapomnieć. Zegarek bez datownika nie wymaga korekty po krótszych miesiącach, a po dłuższym postoju ustawia się go w kilkanaście sekund.
Jak dbać o zegarek z odsłoniętym balansem
Wycięcie w tarczy to nie tylko efekt wizualny, ale też miejsce, w którym mechanizm ma bliższy kontakt z otoczeniem.
Uważaj przy wymianie baterii i serwisie. W zegarku z otwartym sercem tarcza ma wycięcie, więc pył, który dostanie się pod szkło, trafia bliżej pracujących części niż w konstrukcji zamkniętej.
Nakręcaj zegarek po dłuższej przerwie. Naciąg ręczny jest tu dostępny, a mechanizm z pełną sprężyną chodzi równiej. Przy widocznym balansie różnicę w amplitudzie widać zresztą gołym okiem.
Nie przejmuj się nierównym ruchem balansu. Wahania amplitudy w zależności od pozycji zegarka są normalne i nie świadczą o usterce, choć przy odsłoniętym mechanizmie zwracają uwagę bardziej niż w zegarku zakrytym.
Czego po Seiko NH39 nie oczekiwać?
To automat z półki użytkowej i jego granice są typowe dla rodziny NH.
Nie poda daty. Kalendarza w tej wersji nie ma i nie da się go dołożyć.
Nie da dokładności rzędu kilku sekund. Widełki minus 20 do plus 40 sekund na dobę wymagają korekty raz w tygodniu.
Nie odsłoni całego mechanizmu. Widoczny jest wyłącznie fragment nad balansem, a nie cała konstrukcja jak w wersjach szkieletowych.
Najczęstsze pytania o Seiko NH39
Czym różni się NH39 od NH38?
Wykończeniem strony widocznej przez tarczę. Konstrukcja, parametry i rezerwa chodu są identyczne, ale NH39 przygotowano pod wycięcie odsłaniające balans.
Czy Seiko NH39 ma datownik?
Nie. To wersja bez kalendarza, co przy tarczy z wycięciem pozwala zachować symetrię kompozycji.
Ile wynosi rezerwa chodu?
Około czterdziestu jeden godzin od pełnego naciągu, czyli tyle samo co w pozostałych kalibrach rodziny NH.
Czy ten kaliber ma stop sekundy?
Tak, podobnie jak naciąg ręczny. Po wyciągnięciu koronki sekundnik zatrzymuje się, więc czas można ustawić dokładnie.
Czy zegarek z NH39 chodzi lepiej niż z NH38?
Nie. Deklarowana dokładność jest w obu taka sama, a różnica dotyczy wyłącznie wykończenia elementów widocznych przez wycięcie w tarczy.
Źródło danych technicznych: katalog mechanizmów Seiko Instruments.